Historia przyczyn wynalezienia i produkcji GzoomG-ów.


HOBBY


Jestem wędkarzem od ponad 30 lat. Łapałem ryby różnymi metodami, drapieżniki za pomocą spinningu oraz ryby spokojnego żeru metodą spławikową. Zawsze byłem pouczany przez starszych kolegów wędkarzy iż: "jeżeli nie zanęcisz to i nie złapiesz"! Kierując się tą prostą zasadą zauważyłem, iż metoda gruntowa tzw. "drgającej szczytówki" posiada wszystkie takie zalety! Można w niej obok siebie umieścić przynętę na haczyku oraz koszyczek z zanętą i wyrzucić wszystko na odległość często nieosiągalną przy metodzie spławikowej a na dodatek fala oraz wiatr były dla niej prawie obojętne; rewelacja!


RZECZYWISTOŚĆ


Myślałem, że teraz to już będę łowił ryby łatwo i skutecznie... ale szybko nastąpiło otrzeźwienie z tego zauroczenia, kiedy na początku wędkowania oraz w momencie zerwania zestawu musiałem moją rurkę antysplątaniową założyć od nowa! Do przepychania przez nią, żyłki głównej pomagał mi kawałek sztywnej żyłki, drut metalowy itp. ... ale ta często mokra i ostro zakrzywiona rurka! Kiedy uporałem się z jednym problemem to po kolejnym zarzuceniu nastąpiło splątanie przyponu z koszyczkiem zanętowym a zamiast oczekiwanego relaksu był stres, zniechęcenie i nerwy! Dość!


CHOROBA


Kilka lat wstecz wykryto u mnie nieuleczalną do tej chwili chorobę pod nazwą stwardnienie rozsiane (łac. sclerosis multiplex) i po kilku dalszych latach pracy byłem zmuszony przejść na rentę inwalidzką. Choroba, chorobą, każdy z nas przeważnie ma jakąś, ale najgorsze w tym wszystkim było i jest obecnie to, że leki spowalniające proces degradacji organizmu nie są w Naszym Kraju (jedyny kraj w Unii Europejskiej)  refundowane, podobno ze względu na ich wysoki koszt ok. 5000zł. (pięć tysięcy) miesięcznie! Moje myśli były takie: „co umiem, co w tej sytuacji mogę zrobić"?, więc  w tym celu otworzyłem fimę GzoomG  podukującą akcesoria wędkarskie i  próbowałem działać tak jak jest napisane dalej w przysłowiu: "umiesz liczyć,.... to licz na siebie", ale realia życia są bardziej złożone  więc proszę o wypełnienie rubryki zaznania podatkowego w swoim PIT-cie (jest w nim do tego celu specjalna rubryka) i przeznaczenie 1% podatku na instytucje tzw. pożytku publicznego, do którego należy także moje stowarzyszenie PTSR. Mam  w nim zołożone subkonto, a jego dane podaję poniżej.

 


ZAINTERESOWANIA

Zawsze interesowałem się mechaniką precyzyjną, fotografią i wędkarstwem a z racji wykonywanego zawodu byłem także odlewnikiem metali kolorowych i jubilerem więc postanowiłem udoskonalić moją ulubioną metodę wędkowania. Kilka lat przemyśleń na temat tzw. drgającej szczytówki; setki prób i błędów oraz duża determinacja w tym temacie zaowocowała konstrukcją moich GzoomG-ów. Prawdopodobnie mi się to udało, ponieważ wędkujący koledzy i wędkarze nie chcą nic innego. Mówią, że dla nich to nie są tylko rurki antysplątaniowe, których na rynku wędkarskim jest duża ilość i nie ma co ich z nimi porównywać, nawet nazwą! Dla nich są to GzoomG-i, które mogą dobierać pod względem właściwości swojego aktualnego łowiska i zastosować ten konkretny.


FIRMA


Pierwszego października 2008r. została otworzona działalność gospodarcza firmy GzoomG. Ogromne wsparcie w urzeczywistnieniu tego planu mieli koledzy prof. Maciej Paczuski i Ryszard Puławski z Politechniki Warszawskiej Filia w Płocku, właściciele firmy Petrol (www.petrolsc.com.pl) w Płocku u których wynajmuję pomieszczenia produkcyjne oraz żyranci pożyczki na tę działalność!


NAZWA GzoomG


Nazwa "zoom" przypisana jest do czegoś co może zmieniać swoje właściwości w trakcie używania, a najczęściej są to aparaty fotograficzne posiadające obiektywy o zmiennym polu widzenia. Podobnie jest w przypadku GzoomG-ów, ponieważ w każdej z ich opcji, możemy coś zmienić, ustawić tak, aby ułatwić rybom pobranie naszej przynęty; z ich holowania dzięki elastycznej lince uczynić fajną przygodęCool a jeżeli zechcemy ją wypuścić do wodySmile, to będzie mniej pokaleczona i w dobrej kondycji fizycznej! Teraz została wyjaśniona środkowa część nazwy; a pierwsza i ostatnia litera to pierwsze litery mojego imienia i nazwiska.


HISTORIA


Wszystko idzie z postępem i moje aktualne GzoomG-i czas nie pozostawił w tyle. Kilka lat wstecz pod nazwą rurki antysplątaniowe oraz koszyczki zanętowe o wspólnej nazwie GzoomG, były testowane w różnych łowiskach i przez wielu wędkarzy z bardzo pozytywnym komentarzem. Na temat ich zalet, oraz wad, można jeszcze teraz przeczytać w archiwalnych artykułach na stronie internetowej Wędkarstwa Jeziorowego www.lakefishing.com.pl prowadzonej przez Pana Bolesława Michalskiego "Wędkoholika" (moim zdaniem jest to w dalszym ciągu najlepsza strona internetowa w Polsce o tej tematyce), na której Odkryjecie skarbnicę wiedzy wędkarskiej! Pan Bolesław jako pierwszy dostrzegł zalety moich wynalazków i przedstawił je w felietonach: Feeder Shudder Tip i Feederowe GzoomG'i .....dziękuję!


Pozdrawiam wszystkich Wędkarzy a w szcególności Tych, których nie zanudziłem swoją historią. Życzę udanych połowów oraz miłych wspomnień znad wody; no i jeszcze jedno;....jeżeli Pragniesz  wypocząć nad wodą to wędkuj GzoomG-ami a   p r z y g o d a  będzie gwarantowana!

                                                                                     inż. Grzegorz Gętka

 




















Licznik wizyt:
od 2008-12-12
Liczniki


statystyka
 
© webicon.pl